7 wrz 2014

Yrsa Sigurdardóttir "Spójrz na mnie"


"Jakob spoglądał na nich na zmianę i marszczył brwi. Zdawał się zaspany, włosy miał rozczochrane, zauważyli też wyrażne białe ślady w kącikach ust po ślinie lub paście do zębów. Spodnie miał zbyt krótkie, a zniszczony sweter był duży. Dlaczego nie dba się o ludzi wygląd osób przebywających w takich miejscach jak to? Ludzie zajmujący się takimi biedakami z pewnością ssmi nie mają ochoty nosić używanych lub niedopasowanych ciuchów".

"Sięgnął po budzik i obrócił go wyświetlaczem do siebie. Był to zegar z radiem, który podarował mu brat po choinkę, uważając prezent za niebywale trafiony, bo przecież Margeir pracował w radiu".

"A może było odwrotnie: smutek ludzi uważanych za zdrowych kłuł w oczy na tle wesołości tego, który nie zaznał szczęścia bycia normalnym".

"Jak człowiek jest chory, to jest chory. Uszkodzonego umysłu nie da się posklejać jak połamanych kości. Może by się dało, gdyby mózg był twardy, a nie miękki. Zabiegi zawsze są o wiele bardziej skomplikowane, jeśli nie można niczego poskręcać śrubami czy pozszywać".

"Poza tym niezwykle szybko schodził na ich zmianach intralipid, preparat do kroplówki, który podaje się, kiedy karmienie doustne nie wystarcza. Takie odżywianie dożylne".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)