~8:29
Wyobraziłam sobie, że delikatnie głaszczę pewną osobę po nagich plecach. Po chwili takiego masażu obejmuję ją rękami w talii i opieram się policzkiem na jej barku, a ona mnie nie odpycha. Poczułabym się wtedy tak dobrze, tak spokojnie, jak prawie nigdy mi się to nie zdarza.
~20:23
Przed chwilą na ciemnym niebie na zachodzie pokazały błyskawica, błysk, błysk i zagrzmiało dwa razy (choć jednego grzmotu mogłam nie dosłyszeć, bo ulicą jeżdżą auta), a ja wracam sobie z galerii.
20:27
Znów zagrzmiało, a ja się ani trochę nie boję.
20:27
Błysk i grzmot x2.
20:28
Grzmot. Żeby tylko nie zaczęło padać, bo ja nie mam parasola, nie tylko przy sobie, ale i w ogóle.
20:29
Błyskawica na całe niebo. Myśl pierwsza: "Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia". Myśl druga: "Moim telefonym aparatem i tak by się ono nie udało".
20:32
Cały czas się błyska i grzmi, a ja stoję i patrzę na błyskawice, a komary próbują sobie na mnie ucztować, ale je ubijam. Mój pies już chowa się w łazience.
<klik>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuje za każdy komentarz :)